Bezsernik z nerkowców i borówek

Bezsernik z nerkowców i borówek

Często spotykamy się z określeniem “mody bezglutenowej”, pogoni za dietami gwiazd, wówczas rodzi się stereotyp bezrefleksyjnego podążania za tłumem. Nieliczni mają świadomość czym tak naprawdę jest gluten i jak często może być zalążkiem problemów zdrowotnych.

Glutenowy biznes

Wiele jest głosów na temat glutenu. Producenci żywności żeruje na nieświadomości konsumentów podwyższając ceny produktów z przekreślonym kłosem (oficjalny symbol produktów bezglutenowych), produktów, które zawsze były bezglutenowe, zyskały jedynie symbol.

Co to tak właściwie jest gluten i gdzie go znajdziemy? Gluten jest białkiem roślinnym występującym w ziarnach pszenicy, żyta, orkiszu, jęczmienia oraz zanieczyszczonego owsa.

Ciekawe jest, iż na opakowaniach widnieje wielość znaków świadczących o braku obecności glutenu. Tylko jeden jest prawdziwy.

Oznaczenie produktu bezglutenowego

Jeść czy nie?

Naukowcy twierdzą, iż powinno się jeść gluten jeść nie występuje jego nietolerancja. Kiedy wykluczymy gluten nie mając problemów z jego przyswajaniem po niedługim czasie jego ponownego spożycia nasz organizm może zacząć się buntować. Każda gwałtowna i radykalna zmiana powoduje szok w naszym przewodzie pokarmowym. Warto jednak pamiętać, że mimo wszystko gluten jest obciążeniem dla naszego organizmu, trudno się trawi, dlatego nigdy nie należy przesadzać z jego ilością.

Jak sprawdzić wpływ glutenu na swoje zdrowie i samopoczucie? Można oczywiście zrobić testy na jego nietolerancję. Lekarze z amerykańskich uniwersytetów sugerują również testy “prowokacyjne”, ale uwaga! Tylko w wypadku kiedy odżywiasz się zdrowo, ale mimo tego czujesz, że coś stoi na drodze Twojego dobrego samopoczucia.

Testy prowokacyjne polegają na wykluczeniu jakiegoś “podejrzanego” składnika ze swojej diety na jakiś czas na przykład 2 tygodnie, następnie obserwacja samopoczucia. Po tym czasie ponownie wprowadza się “podejrzany” składnik oraz dokonuje powtórnej obserwacja i wyciągnięcia wniosków. Czy wystąpiła poprawa stanu zdrowia po wycofaniu “delikwenta”? Czy pogorszyła się po ponownym jego spożyciu?

Wytężona czujność

Przełomowym odkryciem jest fakt, iż nietolerancja na gluten może pojawić się po dłuższej antybiotykoterapii. Dużo mówi się obecnie o antybiotykooporności (o tym napiszę niebawem) i właśnie to ona ma związek z pojawiającymi się często trudnymi do zdiagnozowania objawami.

Jeśli przez dłuższy okres faszerowałeś się antybiotykami, tabletkami antykoncepcyjnymi, stosowałeś terapię hormonalną, steroidy, chemioterapię, sztuczne słodziki, a może jadłeś dużo mięsa, podczas hodowli, którego stosowano tucz, albo za dużo soi, która ma w sobie estragon działający jak antykoncepcja, Twój organizm natomiast podpowiada, że coś złego się dzieje warto zastanowić się nad paroma kwestiami…

Obecnie lekarze są w szoku spotykając pacjentów z objawami, które nie wpisują się w żaden profil choroby układu pokarmowego. Rzeczywiście przerażający jest fakt, iż tacy pacjencie mają przeprowadzone liczne badania, których wyniki nie budzą żadnych zastrzeżeń.

Ci pacjenci uskarżają się na alergie i przewlekłe nietolerancje pokarmowe, częste przeziębienia, infekcje zatok. Podkreślają pojawianie się nieuzasadnionych lęków oraz depresji. Ponadto kandydozę, choroby dziąseł, częste biegunki, przewlekłe uczucie zmęczenia. Również problemy trawienne, również refluks, infekcje pochwy, trądzik i inne problemy skórne, wzdęcia.

Jeśli zauważasz u siebie choć jedno z wyżej wymienionych schorzeń warto zastanowić się nad wzmożoną troską o własne zdrowie.

Dysbioza

Zespół opisanych objawów naukowcy nazwali dysbiozą. “Dysbioza to taka modyfikacja zestawu drobnoustrojów, która redukuje niezbędną populację dobrych bakterii, pozwalając na rozkwit bakterii patogennych (złych), które normalnie są obecne w niewielkim zakresie. Słowem, jest to zaburzenie mikrobiomu w organizmie.”*

Mikrobiom człowieka to inaczej ogół organizmów zamieszkujących nasze ciało. Kiedyś robiono wszystko, aby wyzbyć się bakterii, współczesna medycyna walczy o to, aby przywrócić utracone mikroby w przewodzie pokarmowym oraz oddechowym.

Obecnie prawdziwą plagę stanowią antybiotyki, cesarskie cięcie czy produkty antybakteryjne, które zabijają pożyteczne bakterie w naszych jelitach, bakterie, które mogą już nigdy nie zostać przywrócone. Natomiast to właśnie one są nam potrzebne do pełni witalności. Fenomenalnie opisane jest to w programie “Żyj brudniej, jedz czyściej”- Robynne Chutkan. Autorka podkreśla znaczenie dobrych bakterii, które za wszelką cenę chcemy unicestwić oraz podkreśla zbawienną rolę naturalnych produktów nie tylko w diecie, ale i codziennej higienie.

Przywrócenie mikroflory

Sposobem na przywrócenie mikroflory jest odpowiednia dieta, odpoczynek, unikanie stresu, alkoholu i używek. Przez odpowiednia dietę rozumie się zasiedlanie jelit żywymi kulturami bakterii poprzez probiotyki
(wśród nich kiszonki, jogurty, kefiry) jak również odżywianie owych bakterii przy pomocy prebiotyków, o których już była mowy w tym poście.

W jaki sposób działają probiotyki? Niwelują patogeny, pobudzają do działania układ odpornościowy, zmniejszają ilość stanów zapalnych, rozkładają toksyny, wytwarzają niezbędne witaminy, poprawiają stan jelit.

Probiotyki pomagają w chorobach takich jak bakteryjne zapalenie pochwy, biegunki, dysbioza, infekcje, w tym także dróg moczowych, jelito nieszczelne, nieswoiste zapalenie jelit, trądzik pospolity czy zespół jelita drażliwego.

Właściwa dieta oprócz probiotyków oraz prebiotyków to taka, która zawiera dużo produktów roślinnych, posiadających błonnik- warzywa i owoce. Twoim jelitom służą również produkty zbożowe bezglutenowe- gryka, jagła, komosa ryżowa, amarantus, ryż brązowy oraz rośliny strączkowe- soczewica, cieciorka, fasola, groch. Ewentualnie również dobrej jakości białko i tłuszcz zwierzęcy.

Bezwzględnie należy jednak unikać produktów mlecznych, prócz masła klarowanego. Ponadto również cukru, sztucznych słodzików, glutenu, białego ryżu, węglowodanów przetworzonych, olejów rafinowanych, napojów dietetycznych i tych gazowanych.

Bardziej szczegółowy opis diety pomagający niwelować skutki chorób cywilizacyjnych opiszę w kolejnych postach.

Bezsernik z nerkowców i borówek

(bezglutenowe, wegańskie, bez pieczenia)

Składniki na formę wielkości dłoni o długości 12 cm:
masa:
100 g kaszy jaglanej
80 g nerkowców
3 łyżki ksylitolu
łyżka oleju ryżowego
sok wyciśnięty z ½ cytryny
skórka z całej cytryny
200 ml mleka kokosowego

polewa:
2 łyżki płatków jaglanych
łyżka wiórków kokosowych
2 suszone figi
50 ml mleka kokosowego

wierzch:
100 g borówek
łyżeczka ksylitolu
łyżeczka oleju kokosowego
3 łyżki wrzątku

Przygotowanie:
Nerkowce zalać wodą w małej misce i zostawić do namoczenia na noc lub zalać je wrzątkiem odczekać 2 godziny. Kaszę jaglaną ugotować razem z nerkowcami, wodą, w których się moczyły oraz dodatkiem mleka. W tym czasie składniki na polewę zmieszać, figi posiekać drobno oraz pozostawić wszystko w kąpieli wodnej.
Masę z orzechami zmiksować na gładko i wylać na spód foremki wysmarowanej olejem. Odstawić do wystygnięcia. Następnie zmiksować składniki na polewę i wyłożyć na wierzch ciasta, od razu wcisnąć w nią umyte borówki.
Zmieszać składniki na wierzch i rozsmarować pędzelkiem na owocach i cieście. Zostawić do ostygnięcia, następnie włożyć do lodówki na 3/4 godziny a najlepiej na całą noc.

Bibliografia:
*Dobre bakterie- Robynne Chutkan Wydawnictwo JK, Łódź 2016, s. 79
Jaglany detoks- Marek Zaremba
Apteka żywności- Carper Jean
Żywność twój cudowny lek- Carper Jean

Dodaj komentarz

avatar

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

  Subscribe  
Powiadom o