Biała czekolada i klucz do odporności

Biała czekolada i klucz do odporności

Chłopak się śmieje, że po tym jak mnie poznał w Jego życiu zagościły ciasta, które równocześnie są pełnowartościowymi posiłkami ^^. Oczywiście nie jemy ich na obiad, ale faktycznie są sycące, pożywne i pyszne 😉

Jelita, a odporność

W cyklu postów “dbaj o jelita” dużo pisałam o istotności jelit, które są naszym drugim mózgiem. Pogląd, że jelita stanowią swoiste centrum organizmu jest dosyć szokujący. Jeszcze nie tak dawno mało kto widział ów związek. Części z nas dalej wydaje się to abstrakcyjne i mało przekonujące.

Jeśli mówi się o problemach jelitowych typu zespół jelita drażliwego czy nieszczelnego to powiązanie jest oczywiste. Sytuacja jest zgoła inna, gdy mówimy o alergiach, otyłości, depresji czy autyzmie. Jak to się dzieje, że osoby autystyczne mają wyjatkowo wrażliwe jelita, depresja chodzi w parze z IBS, a otyłość to wynik tego co przechodzi przez jelita.

Powiązanie układu odpornościowego i jelit również są dla wielu zadziwiającym zjawiskiem. Mówiąc o układzie immunologicznym (odpornościowym) wyobrażamy sobie krwinki białe czy węzły chłonne i bardzo słusznie! Mimo nie tam dochodzi do punktu kulminacyjnego. Wystarczy przyjrzeć się anatomii naszych jelit. Mają one mianowicie przeważającą liczbę komórek odpornościowych. Aż 60% tkanki odpornościowej znajduje się nie gdzie indziej jak wokół jelit! Najwięcej jest ich umiejscowionych w jelicie cienkim, ślepym i wyrostku robaczkowym uważanego jeszcze nie tak dawno jak narząd niepotrzebny, o czym napiszę niebawem.

Choć to skóra oddziela nas od tego co na zewnątrz to warto podkreślić, że na 1 cm² skóry przypadają 2 m² jelita. Mimo, że jelita znajdują się pod skórą to one bronią nas przed światem zewnętrznym. Dlatego zdrowe jelita to sprawnie działający układ odpornościowy! Pamiętaj o tym 😉

I oczywiście coś dobrego dla naszych jelit. Składników jest więcej, niż na jedną czekoladę, resztę wlałam do muffinek. Można użyć więcej bakalii jeśli ktoś jest uczulony na sezam.

Biała czekolada chałwowa

50 g kaszy jaglanej
30 g tahini
50 g daktyli
łyżka oleju kokosowego
pół łyżeczki soli
wierzch:
syrop z agawy
garść borówek i malin

Przygotowanie:
Kaszę jaglaną ugotować w 120 ml wody z solą, daktylami i olejem. Dusić do miękkości. Można dolać odrobinę wody jeśli masa jest zbyt tęga. Zmiksować z tahini i nakładać od razu do zwilżonych silikonów. Schłodzić w lodówce około 2 godzin. Wyjąć, udekorować i zajadać.

Podobało Ci się?

Jeśli podobał Ci się ten post, choć odrobinę, a drobniaki walają Ci się po portfelu wiesz już jak je spożytkować. Każda drobna suma dorzucona do naszej “skarbonki” to duży krok w lepszą stronę zarówno naszej jak i Twojej przyszłości! Razem twórzmy Narwaną Zieleninę!
Jeśli nie wiesz na czym polega Patronite zapraszamy tu. 

Bibliografia:
Cicha władza mikrobów, Alanna Collen
Dobre bakterie, Robynne Chutkan

Dodaj komentarz

avatar

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

  Subscribe  
Powiadom o