Codzienna troska o siebie i swoją skórę

Codzienna troska o siebie i swoją skórę

Pielęgnacja, czytanie książek, medytacja to kwestie nierozłącznie zwiane z naszym dobrostanem. Pośpiech, praca czy stres, często odbierają nam możliwość dotarcia do naszego “Ja”. Jak więc osiągnąć spełnienie, poczuć się dobrze z samym sobą i co więcej jak odkryć nasze najgłębsze pragnienia i potrzeby?

Pogoń za dobrostanem?

W zabieganym życiu ciężko nam znaleźć czas na refleksję oraz rozważania nad własnym “Ja”. Bynajmniej nie chodzi tu o rozczulanie się nad sobą. Mam jednak na myśli znajdywanie czasu dla siebie każdego dnia. Czasu na rozmyślania, poszukiwanie sensu, zdanie sobie sprawy co kieruje moim życie, co jest mi niezbędnie potrzebne do pełni szczęścia. Życia nie wystarczy przeżyć.


Ważne są małe szczęścia (dzieki nim uczymy się doceniać życie oraz czerpać radość z codzienności) ale i te wielkie do których nieraz dążymy latami. Jednak nie zastanawiając się nad sobą i swoimi pragnieniami bardzo trudno będzie nam obrać właściwy kierunek. Marzenia, cele, plany nie biorą się z frustracji czy walki z czasem, ale z prawdziwego wsłuchiwania się w swój wewnętrzny głos.
Dlatego postaraj się znaleźć dla siebie codziennie choć chwilę. Spędzanie czasu na tym co Ciebie uszczęśliwia, to dowód miłości wobec siebie samego. Jeśli nie zatroszczysz się o siebie, ciężko troszczyć się o innych. Tylko człowiek zadowolony i spełniony potrafi przelewać szczęście na innych.

Pielęgnacja

Do dzisiejszych przemyśleń zachęcam przy pielęgnacji! I to nie jest kwestia na która monopol mają kobiety :). Po pierwsze jak zadbać o swoją skórę na co dzień i co sprawdza się na mojej mieszanej i mega problematycznej cerze. Codzienna i systematyczna troska o skórę jest bardzo ważna. Wizyta u kosmetologa na pewno pomoże Wam wybrać sposób pielęgnacji, poznać potrzeby waszej cery oraz zastosować odpowiednie zabiegi, które wzmocnią efekty Waszysz działań w domu.

Codzienna pielęgnacja


Tymczasem jak to wygląda u mnie. Po pierwsze oczyszczanie cery. Jeśli stosujecie mocny makijaż to najlepiej sprawdzi się olejek oczyszczający (np. Avene XeraCalm). Jeśli nie to możecie po prostu umyć twarz żelem (np. Bioderma Sensibio DS+) całą powierzchnią dłoni (nie jedynie opuszkami), albo przy użyciu szczoteczki do twarzy (np. sonicznej).

Potem kojąca woda termalna (np. Avene Eau Thermale). Zwlaszcza cera, kiedy skóra jest po zabiegach kosmetycznych. Następnie nakładam serum z ecospa.pl potrójny kwas hialuronowy plus jakiś dodatek np. sok z aloesu lub enzym z dyni (proporcje są na ecospa.pl). Kwas hialuronowy należy zamknąć olejkiem lub kremem mocno nawilżający (u mnie zamiennie Miya Secret Glow, La Roche- Posay Effeclar Duo(+)- magia na trądzikową skórę działa już po 12 h, Cetaphil krem do twarzy- nawilża jak żaden inny, również moje usta są po nim piękne). A dla tych, którzy nie lubią się bawić w samodzielne mieszanie kosmetyków polecam gotowe serum (np. Tolpa Strefa T), na to można użyć krem lub bazę pod makijaż, nie trzeba. A na koniec obowiązkowo krem z filtrem 50, czy świeci słońce czy jest pochmurno, czy jest lato czy zima (np. Avene SunsiMed, jest super matujacy).


To cała pielęgnacja zarówno na rano jak i na wieczór (na wieczór bez filtra). Co mogę dodać oczywiście masaż, który wspaniale wysmukli nam buzię, redukuje obrzęki (całe życie miałam “papuśne” policzki, po 3 tygodniach masażu całkowicie zniknęły). Masaż zarówno robiony ręcznie jak i za pomocą jadeitowego rollera jest świetny i wpływa na lepsze wchłonięcie się kosmetyków.

Kosmetyki Miya to moje niedawne odkrycie, cera jest po nich promienista i gładka

Peelingi i maseczki


Równie ważny jest peeling, który pomaga złuszczyć zrogowacialy naskórek. Tutaj najlepsze są najprostsze rozwiązania. Najpier myjemy twarz. Następnie wystarczy zwykła soda oczyszczona i odrobina wody. Taki peeling robimy raz w tygodniu. Peeling wykonuje się pionowymi mocnymi ruchami (nie kolistymi). Po wykonaniu go powinno się intensywnie nawilżyć carę, zostawić grubą warstwę kremu. Peeling dobrze zrobić wieczorem, żeby nasza cera mogła się zregenerować w nocy.


Zamiennie robię również peeling kawowy od razu na całe ciało. Jest bardzo łatwy. Wystarczy 60 g mielonej kawy, 10 g oliwy oraz można dodać 1 g kwasu salicylowego (jeżeli stosujesz kwasy to krem z filtrem to Twoje must have, ale warto bo cera nigdy nie była bardziej gładka i miękka, również kupuję w ecospa.pl).


Dwa razy w tygodniu daje mojej cerze ukojenie dzięki maseczkom. Wspaniała są te z Miya, cera jest po nich wyjątkowo promienna. Jednak lubię też domową maseczkę z białej glinki. Wystarczą 4 łyżeczki glinki białej, łyżeczka wody lub hydrolatu, łyżeczka kwasu hialuronowego, 8 kropli oleju konopnego, 3 krople soku z aloesu. Maseczka trzyma się około 15 minut. Wszystko można kupić w ecospa.pl. Dwie rady: po pierwsze nie pozwólcie aby maseczka wyschła, trzymajcie ją podczas kąpieli pod prysznicem, albo spryskujcie hydrolatem albo wodą termalną. Po drugie składników nie mieszajcie metalową łyżką.


Zatroszczcie się o siebie, rezultaty są wspaniałe! Dobrej niedzieli! :*

Subscribe
Powiadom o
guest

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments