Jesienne zapachy w Światowy Dzień Wegan

Jesienne zapachy w Światowy Dzień Wegan

1 listopada obchodzimy Światowy Dzień Wegan. W tym roku to dzień inny niż zawsze, ale Vege jest się niezależnie od wszystkiego, dla mnie to również święto tych wszystkich, którzy kochają to co związane z weganizmem.

Wegańskie zwyczaje

Weganizmem jaram się od wielu lat, dlatego sama wyznaczam pewną ścieżkę i nią podążam. Weganizm mnie cieszy, na co dzień i od święta dlatego chętnie wgłębiam się w jego treści. Myśląc o weganizmie w głowię mam definicję, którą kiedyś czytałam, odnoszącą się do diety będącej powrotem do natury, która jest zdrowa, jak najbardziej prosta i nieprzetworzona. Dlatego moje zwyczaje idą w nieco inną stronę. Idą w stronę dobrostanu jaką ta żywność i jedność z naturą niosą. Jest to też dobra sposobność ze względu na czas, który obecnie mamy. Jesteśmy przerażeni o naszą przyszłość, co więcej przerażeni krajem, w którym przyszło nam żyć. Nie mogę nie odnieść się do sytuacji. Choć jestem tolerancyjna i nigdy w swoich wypowiedziach nie odnoszę się do religii, ani polityki, ale ta sytuacja tak głośno odbijająca się piętnem na nasze życie, psychikę i ogólne pojmowanie świata, że nie mogłabym przejść obok obojętnie.

Jestem solidarna z Polkami, mamy prawo decydować o sobie i dalej nie mogę uwierzyć, że można wykazać się takim nietaktem, chamstwem, bezczelnością, wyższością i pogardą, aby obracać w pył to wręcz święte prawo! Ujmując to w słowa bardzo gryzłam się w język, aby brzmieć tak grzecznie i subtelnie. …ale wiecie co? Pomimo to wszystko, pomimo krzywdę i ból, który mamy w sercach nie wiem jak Wy, ale ja nie dam się stłamsić. Postawmy siebie na pierwszym miejscu i wykrzeszmy z siebie uśmiech i pogodę ducha. Bo cóż nam pozostaje… Smutek jeszcze nikogo nie uleczył. Przykład macie z góry.

Dlatego chciałabym przywołać te zwyczaje, które są dla mnie ważne, które sprawiają, że cieszy mnie weganizm, życiem i codziennością. Po pierwsze smaki weganizmu na tym można by zakończyć, bo są tak cudowne, że nasycą Wasze życie ;). Próbuję coraz to nowych połączeń, dodaję wielość przypraw, Tyle jest coraz ciekawszych składników wegańskich, które nadają charakter naszym daniom, że aż żal się ograniczać. Oczywiście zawsze patrzę na skład i to moja zasada naczelna, żeby robić wszystko od podstaw, dlatego szukam najprostszych składników. I wbrew poniższemu zdjęciu przyprawę do żeberek daję prawie do każdej wytrawnej potrawy, bo jest super! Ponadto pasty kokosowe, śmietanka ryżowa, glony wakame, chipsy kokosowe i bananowe, agar, karob, płatki drożdżowe nieaktywne, nasiona chia to wszystkie te skłądniki, które są mega wartościowe, charakterne i zdecydowanie upiększają życie wegan!

Po drugie książki, które poszerzają naszą świadomość i otwierają nas na nowe, pokazują jak dbać o swoje zdrowie, jak wzmocnić siły, energię i jak odbudować zaniedbywaną odporność. Wszystko to otwiera nam oczy, całe życie poznajemy swój organizm, wsłuchujemy się w niego. Staramy się stale dbać o niego, niekiedy mimo trudu i braku czasu. Masę jest źródeł rzetelnej wiedzy jeśli chodzi o badania naukowe, niestety wśród stron internetowych jest ich mało, jeśli mówimy o polskich stronach.

Jeśli szukacie sprawdzonych źródeł wiedzy w Internecie to na pewno znajdziecie je u Kasi Gandor, Naukowy Bełkot, Nauka! To lubię! Teraz jest idealny czas, aby pomyśleć o sobie. Nie dlatego, że zawsze mamy się zaniedbywać, ale dlatego, że coraz więcej z nas siedzi w domach, pracuje zdalnie i najzwyczajniej w świecie nie pędzimy, aż tak. Potraktujmy to jak szansę.

Po trzecie odkrywanie nowych miejsc wegańskich, chwilowo jest to utrudnione, bo możemy jedynie zamawiać przez Internet. Ale wiemy, że ta sytuacja nie potrwa wiecznie, jeszcze odżyjemy. I wtedy zachęcam Was do targów wegańskich, knajpek, kawiarni, cukierni i wielu cudownych miejsc nie tylko w Polsce, ale i na całym świecie, bo bogactwo, którym ocieka nasz świat jest wciąż niedoceniony. Dlatego życzę Wam, żeby każdy z nas miał sznsę jeszcze się nasycić tą wielością, smakujcie życia!

Keks dyniowy

Składniki:
100 g mąki ryżowej
100 g mąki owsianej
50 g mąki z ciecierzycy
70 g oliwy z oliwek
160 g musu dyniowego
dwie szklanki daktyli
pół szklanki wiórek kokosowych
1,5 łyżeczki sody oczyszczonej
łyżeczka proszku do pieczenia bezglutenowego
sok z połowy cytryny
skórka z połowy cytryny
300 ml mleka owsianego

Przygotowanie:
Suche składniki zmieszać ze sobą. Szklankę daktyli zalać wrzątkiem. Pozostałe daktyle posiekać w paseczki i wrzucić do suchych składników. Daktyle odcedzić i zmiksować, połączyć z resztą mokrych składników i wymieszać. Połączyć obie masy i wymieszać porządnie. Przełożyć na wyłożoną papierem formę i piec godzinę w 180 st. C. Polać lukrem lub czekoladą i zajadać! Smacznego!

Subscribe
Powiadom o
guest

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments