Najlepszy chleb ziarnisty i inna odsłona tłuszczu

Najlepszy chleb ziarnisty i inna odsłona tłuszczu

Kiedyś weganizm był równoznaczny zdrowemu odżywianiu. Rozwijając tę myśl- niejedzenie zwierząt (również ryb i owoców morza) oraz produktów odzwierzęcych (nabiału, jaj) to mało. Weganizm oznaczał wykluczenie cukrów, żywności przetworzonej oraz konserwantów!

Co się zmieniło?

Dziś “niewiele z niego zostało”. Pęd życia i stres kulturowy sprawił, że weganie bardzo często idą po najcieńszej linii oporu. Kupują byle-jakie pieczywo z sieciówek. Ostatecznie najchętniej takie z datą ważności do 2030 roku… Wafle ryżowe, chlebki dietetyczne i inne okropieństwa. Pomijam fakt bezrefleksyjności. Niezadawanie sobie trudu lub nieświadomość spowodowaną pośpiechem, a może lenistwem.

Wiecie co? Jeśli coś robić to porządnie. Dieta czy to wegetariańska czy wegańska są dietami bardzo, ale to bardzo rygorystycznymi i wymagającymi, jeśli dobrze się ich nie zbilansuje, nie realizuje z głową i konsekwencją mogą wyrządzić niewyobrażalne szkody w organizmie.

Jak zmienić- nie zmieniając?

Jeśli nie mamy czasu, nie starajmy się na siłę wprowadzić czegoś, bo tak “wypada”. Lepsza w takim wypadku jest dieta mięsna. Nieważne jaka, ważne, żeby była zgodna z potrzebami Twojego organizmu, a przy tym niewykluczająca naturalnych składników.

Co to znaczy, jak sprawić by nie tracić na zdrowiu, ani na tym co lubimy?Choroby cywilizacyjne zagościły w naszym życiu, osiedlając się na dobre, nowotwory, otyłość, cukrzyca, choroby układu krwionośnego- to problemy, z którymi cały czas musimy się borykać. Najprostszym sposobem, aby się bronić jest jedzenie warzyw i owoców!

Jedz kurczaka, ryby, cielęcinę i co tylko dusza zapragnie, ALE dorzuć do nich kapustę, brokuł, kalafior, grzyby, szparagi, pomidory, rzodkiewkę, awokado, bakłażana, cebulę, a może bataty (to produkty, które są bardziej odporne na wchłanianie pestycydów i chemikaliów) to naprawdę wiele nie kosztuje. Twój organizm za to okaże Ci wdzięczność służąc do późnych lat życia!

Świadomy konsument

Co jeszcze możesz zrobić? Patrzeć na etykiety, nie twierdzę, żeby znać wszystkie dziwne nazwy, ależ skąd! Jednak warto popatrzeć na ilość produktów w składzie, zasadą zdrowia jest prostota, im miej składników tym lepiej. Odejmij ze swojej diety zamiast myśleć co możesz jeszcze dodać.

Ważna jest również ich kolejność na etykiecie, jeśli widzisz w czekoladzie “90% kakao” na pierwszym miejscu cukier. Powinna włączyć się czerwona lampka! Jakim cudem?! Zawsze patrz ma drobny druk, na każdym soku w kartonie lub prawie każdym widnieje napis “sok 100%”, ale czego?

Oprócz tego dobry produkt to taki, który ma w składzie minimum 70% produktu, w nim dominującego. Przy cukrze zwykle nie widnieje skład procentowy, więc kiedy zobaczysz, jego obecność na pierwszym miejscu, nie musisz czytać dalej 😉

Cukier to nasz główny wróg, który nie tylko uzależnia, ale bezczelnie “wkrada” się do większości gotowych dań czy produktów.

Pomocna “dłoń”

W dzisiejszych czasach technologia poszła niesamowicie do przodu, gdyż mamy wszelkie możliwe aplikacje, bardzo użyteczna zdaje mi się ta pod szyldem “Zdrowe zakupy”. Można, będąc w sklepie zeskanować kod kreskowy produktu wówczas ukaże nam się klarowna i przejrzysta informacja na temat danego produktu. Bez zaszyfrowanych informacji! ^^

Niezły ambaras!

Co jeszcze możesz zrobić? Zamienić tłuszcze zwierzęce na roślinne. Stosunek kwasów omega-3 do omega-6 w naszym organizmie powinien wynosić 1:1. Kiedyś krowy i kurczaki były karmione trawą. Dzięki temu mięso oraz jaja czy nabiał powodowały, iż po ich zjedzeniu, w naszym organizmie panowała równowaga między kwasami omega-3 i omega-6.

Niestety zmieniło się to od lat 50 kiedy zwierzęta zaczęły być karmione soją i kukurydzą, stosunek kwasów został zaburzony, w konsekwencji wynosi 1:15, a nawet 1:40. Oto dlaczego jedzenie mięsa i nabiału już nie sprzyja naszemu zdrowiu.

Wysunąć można jeden wniosek- równowagę kwasów omega-3 do omega-6 pozwalają zachować tłuszcze roślinne. Jednak nie wszystkie! Tanie oleje najczęściej spotykane w wielkich plastikowych butlach nie mają nic wspólnego ze zdrowiem, tak jak roślinne margaryny.

Jaki olej wybrać?

Najbardziej wartościowe oleje, które można wykorzystywać do smażenie, pieczeni czy duszenia. Wyróżniamy olej kokosowy, olej rzepakowy czy olej z pestek winogron. Należy zaznaczyć, że powinny być tłoczone na zimno. Te, których nie poddaje się obróbce cieplnej to między innymi olej lniany, olej słonecznikowy, olej z orzechów włoskich albo olej z ostropestu. Istotą jest zwracanie uwagi, aby również były tłoczone na zimno.

Więcej o tłuszczach i ich ogromnym wpływie na nasze zdrowie już w kolejnych postach!

Tym razem na przekór gotowym produktom zrobiłam chleb ziarnisty z pyszną pastą 😉

Chleb ziarnisty z migdałami

(wegańskie)

Składniki:

200 g mąki razowej do wypieku chleba
200 g mąki orkiszowej
filiżanka maku
filiżanka sezamu
garść słonecznika
3 łyżki pestek dyni
3 łyżki migdałów
600 ml wody
50 g drożdży
łyżeczka soli himalajskiej
olej do posmarowania formy


Przygotowanie:

Rozdrobnione drożdże wymieszać dokładnie z wodą. Następnie wlać do mieszanki mąk, słonecznika, maku, sezamu. Wyrobić na jednolitą masę, potem odstawić do wyrośnięcia. Po około 20 minutach przełożyć ciasto do formy wysmarowanej olejem lub oliwą z oliwek, posypać pestkami dyni i migdałami, skropić obficie wodą. Odstawić w ciepłe miejsce. Piekarnik rozgrzać do 120 st. C, wstawić chleb, po około 15 minutach zwiększyć temperaturę do 180 st. C i piec jeszcze 35- 40 minut.

Pasta ze smażonym jabłkiem

(bezglutenowe, wegańskie, bez pieczenia)

Składniki:
120 g kaszy jaglanej
małe jabłko
3 łyżki oleju lnianego
garść świeżej bazylii
3 łyżki oleju rzepakowego
szczypta pieprzu, chili
3 ząbki czosnku
2 cebule
pół łyżeczki soli himalajskiej
łyżeczka kurkumy

Przygotowanie:
Kaszę jaglaną opłukać i gotować w osolonej wodzie z kurkumą, aż do uzyskania konsystencji papki. Odstawić do ostygnięcie. Cebulę usmażyć na oleju rzepakowym, w końcowej fazie smażenia dodać obrane i pokrojone jabłko i ząbki czosnku. Połączyć oba garnki, zmiksować na gładko z resztą składników i doprawić, przechowywać w lodówce. Smacznego!

Bibliografia:
Jean Carper “Apteka żywności”
Dr David Servan- Schreiber “Antyrak- Nowy Styl Życia”
Marek Zaremba “Jaglany detoks”

Dodaj komentarz

avatar

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

  Subscribe  
Powiadom o