Świętowanie bez skrupułów?

Świętowanie bez skrupułów?

Dzień dobry w dzień miłości. Chyba tak samo znienawidzony jak ukochany. Myślę, że każdy z nas odczuwał w swoim życiu skrajne emocje względem niego. Jednak dziś będzie lekko i dla każdego. Nieważne czy lubicie ten dzień czy udajecie, że go nie ma.

Świętowanie pełną parą

Celebrowanie. To nic innego jak cieszenie się życiem. Czy jesteś singlem czy w związku zawsze jest do niego powód. Każdy pretekst jest dobry. I warto pielęgnować chwile. Są bezcenne. Warto się troszczyć zarówno o siebie jak i o najbliższych.


Lubimy siebie obwiniać za to celebrowanie, bo często z nim wiąże się jedzenie, nic w tym nadzwyczajnego, przecież to takie miłe cieszyć się chwilą, towarzystwem, widokiem i pysznym jedzeniem.


Nie tylko my siebie za to obwiniamy, nie wiedzieć dlaczego. Wszędzie dookoła nas słychać sygnały świadczące, że powinniśmy się czuć źle z tym, że pączek nie spali się tak łatwo. Po co? Czy mamy mało sposobności w naszym życiu żeby winić się za wszystko? Poprzeczka w pracy jaką sobie postawiliśmy jest mordercza, przez co nie mamy czasu na swoje życie prywatne. Każdy oczekuje od nas że poświęcimy każdemu aspektowi życie 100%. A przecież to niemożliwe! A nawet jeśli choć w minimalnym stopniu wykonalne to i tak wcale niedobre dla naszej psychiki i nie tylko na dłuższą metę.

Przez chwilę jesteśmy dumni z siebie, ze swoich sukcesów. Jednak potem chcemy więcej i więcej. Nigdy nie jest wystarczająco. Bo za szybko pędzimy… Nie ma czasu się cieszyć, nie na biesiady, plotki, beztroskę.

„Jestem człowiekiem poważnym, tak, nie robię niedorzeczności, nie bawię się głupstwami” jakby powiedział Bankier z Małego Księcia. Czy takie życie nas satysfakcjonuje?

Dla tych, którzy mają wątpliwości polecamy film „Jedz, módl się i kochaj”. …bo czasem warto bardziej niż liczeniem kalorii zająć się swoim zdrowiem psychicznym i życiem… Nie da się całe życie „szczypać się” o każdą rzecz wykraczajacą poza postawione przez siebie wymagania, względem samego siebie.

Co więcej? Korzystajcie z okazji do świętowania. Tłusty czwartek, Walentynki i inne, jedzcie, delektujcie się i nie spinajcie. Nie ma czegoś takiego jak złe i dobre jedzenie. Złe może być Wasze nastawienie, strofowanie siebie i brak umiaru. We wszystkim! Również w radykaliźmie jaki sobie narzucicie.
Cieszcie się, bo macie do tego powody! „W życiu nie chodzi tylko o to, żeby przeżyć, ale o to, żeby żyć!”
Cieszcie się sobą, waszymi wspólnymi chwilami, wszystkim co Was otacza!
Cieszcie się już, nie jutro, nie za miesiąc.

Bibliografia

„Skandynawski sekret” Dr Bertil Marklund

“Była sobie odporność” Dr Jenna Macciochi

“Wściekły kucharz. Cała prawda o zdrowym jedzeniu i modnych dietach” Warner Anthony

„Mózg chce więcej. Dopamina. Naturalny dopalacz” Daniel Z. Lieberman, Michael E. Long

„Mały Książę” Antoine de Saint-Exupéry

Subscribe
Powiadom o
guest

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments