Tort orzechowy i sposób na idealne ciasto wegańskie bez pieczenia

Tort orzechowy i sposób na idealne ciasto wegańskie bez pieczenia

Sekret jeśli chodzi o idealne ciasta wegańskie bez pieczenia -lub jedynie z delikatnym podpiekaniem spodu- to trwała, wilgotna, zespolona, niesucha, przyjemna, nieprzesłodzona masa. Może być otulona z dołu i z góry słodkimi warstwami. Może też być sama masa z owocami lub bakaliami, wtedy odpowiednio słodka. W tym drugim przypadku wcale nie trzeba piec. Jak osiągnąć perfekcję?

Wybaczcie mi czasem mój egocentryzm, niekiedy ciężko mi wyobrazić sobie, że wyrażana przeze mnie myśl bywa nieoczywista. Ostatnio ze znajomą doszłyśmy do wniosku, że najtrudniejsze przy zmianie nawyków są zamienniki, o których dokładniej już niedługo. Właśnie dlatego, mnie było o wiele łatwiej. Przed weganizmem w moim życiu była “czarna dziura” kulinarna. Nie umiałam i nie chciałam gotować czy piec czegokolwiek. Wchodząc w gotowanie wszystko czego się dotykałam było nowe i pierwsze, po niedługim obcowaniu stawało się naturalne. Komuś kto musi zmienić większość swoich zwyczajów, upodobań czy produktów może być ciężej. I tu moje zadanie, żeby Ci tę drogę rozjaśnić. Na początku zacznę od ciast bez pieczenia lub z delikatnym podpiekaniem, bez którego spokojnie by się obyło, ale nie lubię jeśli spód mi zostaje na formie, a tak się zdarza. Na przykład wtedy, gdy masa nie jest dostatecznie tęga. Dlatego sam spód daję na max 15 minut do pieca. Poniższe tajniki pomogą Ci samemu eksperymentować z własnymi ciastami.

Idealny spód do ciasta bez pieczenia

Tak naprawdę, aby uzyskać idealny spód potrzebne są obowiązkowo trzy składniki, reszta to kwestia fantazji ;). Po pierwsze bakalie, czyli spajacze i słodzidła. Wśród nich najlepsze są daktyle, figi, rodzynki, żurawina, morele czy mango. Bakalie niestety często mają dwutlenek siarki, bądź inny groźny konserwant, jeśli nie są certyfikowane. Kiedy już się na nie decydujecie należy zalać je wrzątkiem na 15 minut i wypłukać. Ja w przepisach raczej będę pisała, żeby wrzucić je do masy razem z wodą, bo zazwyczaj używam certyfikowanych. Albo gdy ciasto nie potrzebuje wody, odlewam ją na bok i rano gotuje na owej wodzie jaglankę ;). W przypadku spodu suszone owoce potrzebują tyle wody, aby minimalnie je zakrywała i tyle samo wody do późniejszej masy na spód.

Po drugie orzechy lub pestki, nie muszą być uprażone, ale zdecydowanie nadają charakteru! Należy je namoczyć tylko po to, żeby nie “zajechać” blendera. Ja mało kiedy je moczę, chyba, że to orzechy włoskie domowo obierane, które wszędzie mają skórki. Po godzinie we wrzątku należy je odsączyć i dodać do daktyli.

I po trzecie płatki owsiane, jaglane, gryczane, kokosowe, ryżowe lub po prostu trochę ugotowanej kaszy. Jeśli gotujecie kaszę do spodu możecie dolać trochę wody spod daktyli kiedy kasza będzie al dente.

Jeśli chodzi o stosunek masowy (bez wliczania wody), to powinien wynosi około 2:1:1. Kolejno: daktyle, orzechy, płatki. Reszta to przyprawy na przykład cynamon, kardamon, imbir, gałka muszkatołowa, można też dorzucić skórkę z pomarańczy czy cytryny. Wszystko miksuje się na gładko, wykłada na formę lekko wilgotną i piecze 15 minut w 180 st. C. Lub bez pieczenia odstawia do lodówki. Przypominam nie trzeba piec. Ale gwarancji, że ciasto nie zostanie na formie nie ma.

Masa na idealne ciasto

Masa na ciasto zwykle składa się z kaszy, najlepsza jest jaglana lub gryczana niepalona, zawsze muszą być bardzo rozgotowane. Jeśli robimy ciasto ze zboża, w przeważającej ilości nie trzeba żadnych spajaczy. Natomiast w przypadku makowica bądź ciasta na bazie fasoli należy dodać garstkę płatków zbożowych i przede wszystkim mielone siemię lniane lub nasiona chia. 1 łyżka odpowiada około jednemu jajku.

Generalnie masa na ciast powinna być nie więcej niż dwa razy grubsza w stosunku do spodu, więc suma składników razem z wodą nie może przekroczyć podwojonej ilości spodu, razem z wodą spod daktyli. Idealna masa nie jest zbyt słodka, może wcale nie być, gdyż spód jest słodziutki i taka sama będzie polewa. Powinna również nie być sucha, dlatego warto ugotować ją z łyżką oleju, a kiedy będzie al dente dolać również tłustego mleka kokosowego. Jeśli lubimy bardziej wilgotne fajnie też dorzucić zmiksowanego banana, sok z połowy cytryny dla charakteru. Łączna suma płynów w masie powinna stanowić 3:1 w stosunku do suszonego produktu masy np. kaszy, ryżu, kokosu, maku. Trochę mniej, jeśli dajemy gruszkę, banana, jabłko etc.

Jeśli nie chcemy robić spodu ani polewy, a jedynie okrasić ciasto owocami, trzeba do masy dodać trochę więcej namoczonych bakalii, najlepiej kaszę gotować razem z bakaliami i całość zmiksować. Fajną opcją jest też dodanie na końcu bakalii pokrojonych w kostki wtedy otrzymujemy swego rodzaju- keks.

Uwieńczenie ciasta

Wierzch to już totalna magia ^^. Można zrobić dżem z namoczonych daktyli i dowolnych świeżych owoców. Same owoce byłby bardziej musem, dla niektórych są zbyt kwaśne, natomiast w połązeniu z daktylami są najlepsze! Polecam również rozpuścić gorzką czekoladę, dodać mleka roślinnego, więcej kakao i posypać orzechami, wiórkami, zbożem ekspandowanym, tu pole do popisu zostawiam Wam 😉

Torcik urodzinowy z orzechami

(wegański, bezglutenowy)

Składniki na okrągłą formę o średnicy 15 cm:
Spód
40 g uprażonych orzechów włoskich
20 g uprażonych orzechów laskowych
100 g daktyli
50 g kaszy jaglanej
3 łyżeczki kakao

Masa
2 łyżki mąki słonecznikowej
2 łyżeczki oleju kokosowego
50 g wiórków kokosowych
50 g kaszy jaglanej

Wierzch
100 g daktyli
60 g uprażonych migdałów
garstka gryki ekspandowanej

Przygotowanie:
Orzechy zalać wrzątkiem na godzinę. Daktyle w ilości 200 g również zalać wrzątkiem w innym naczyniu. Ugotować 100 g kaszy jaglanej. Rozdzielić na dwie części. Również daktyle razem z wodą rozdzielić na dwie części. Jedną część jagły zmiksować z resztą składników na spód dolewając po trochu wody spod daktyli. Orzechy odcedzić i zmiksować z resztą składników na spód. Wyłożyć na formę silikonową lekko zwilżoną. Nastawić piekarnik na 180 st. C i piec 15 minut, nie dłużej!
Wziąć drugą część kaszy i zmiksować razem ze wszystkimi składnikami na masę. Wyłożyć na orzechowy spód.
Zmiksować orzechy, następnie dołożyć daktyle bez wody i ponownie zmiksować, następnie dolewać ową wodę w miarę potrzeby, wszystko zależy od pożądanej konsystencji wierzchu, na koniec posypać zbożem lub wiórkami kokosowymi, schłodzić parę godzin i gotowe 😉 Smacznego!

Podobało Ci się?

Jeśli podobał Ci się ten post, choć odrobinę, a drobniaki walają Ci się po portfelu wiesz już jak je spożytkować. Każda drobna suma dorzucona do naszej “skarbonki” to duży krok w lepszą stronę zarówno naszej jak i Twojej przyszłości! Razem twórzmy Narwaną Zieleninę!
Jeśli nie wiesz na czym polega Patronite zapraszamy tu. 🙂

Dodaj komentarz

avatar

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

  Subscribe  
Powiadom o