Zielony pasztet i odżywienie Twojego mikrobiomu

Zielony pasztet i odżywienie Twojego mikrobiomu

Dzisiaj podsumowanie o dysbiozie w postaci szczegółowego wywiadu lekarskiego, a co ważniejsze diety, która odżywi Twoje bakterie jelitowe.

Wywiad lekarski

W momencie kiedy nie czujesz się dobrze, nie wiesz co jest nie tak, podejrzewasz u siebie objawy dysbiozy, zadaj sobie następujące pytania. Jeśli choć jedno będzie twierdzące oznacza to, że powinieneś się przyjrzeć temu co jesz.
– Obserwujesz u siebie alergie lub/ oraz nietoleracje na dany produkt lub grupy pokarmów?
– Jak często miewasz spadki odporności objawiające się przeziębieniami czy też infekcjami zatok?
– Odczuwasz lęk nieznanego pochodzeniach lub depresję?
– Cierpisz na kandydozę?
– Miewasz problemy z dziąsłami?
– Męczą Cię biegunki?
– Czy często bywasz osowiały, apatyczny, bez energii?
– Zmagasz się z problemami trawiennymi?
– Miewasz infekcje układu wydalniczego?
– Walczysz ze zmianami skórnymi?
– Masz problemy ze zrzuceniem na wadze?
– Zdarzają Ci się zatrucia lub zakażenia na tle pokarmowym?

Podstawy diety na odbudowę mikrobiomu

Trzy podstawowe zasady na przywrócenie równowagi w jelitach. Po pierwsze usunięcie z codziennej praktyki leków oraz zminimalizowanie ilości antybiotyków oraz wszystkich aspektów, które były opisane we wczorajszym poście. Kolejno uzupełnienie mikrobiomu za pomocą probiotyków. Po trzecie utrwalenie dobrostanu w organizmie za pomocą stałego stosowanie się do diety, ograniczania leków i stabilność stylu życia.

Najlepszą dietą jest połączenie diety wegańskiej i paleo. Obie te diety opierają się na zdrowych produktach roślinnych oraz eliminuje produkty mleczna, które są przez wielu nietolerowane, a z uwagi na poddawanie ich pasteryzacji, która czyni owe produkty bezużytecznymi dla naszej mikroflory.

Kumulacja tych diet to rośliny bogate w błonnik- warzywa i owoce, pełnowartościowe zboża i strączki odżywiające nasze jelita, a w końcu w minimalnej ilości białka i tłuszcze pochodzenia zwierzęcego.

Nigdzie nie ma wskazań co do cukru rafinowanego ani produktów przetworzonych. Są natomiast węglowodany takie jak skrobia oporna, która nie zostaje strawiona w jelicie cienkim, jednak trafiają do jelita grubego, gdzie żywią nasze bakterie, dzięki czemu zostają wchłonięte w postaci mniej kalorycznej. Wyróżniamy tutaj: zielone banany, soczewica, zielony groszek, surowe płatki owsiane i fasola biała. Skrobia oporna pełni funkcję błonnika, działa jak prebiotyki, usuwa toksyny oraz przeciwdziała tworzeniu toksycznych substancji.

Inulina to kolejny typ węglowodanów, działających prebiotycznie, czyli odżywiających mikroflorę. A wśród nich, surowe: banany, cebula, cykoria, czosnek, karczochy, por, szparagi, korzeń mniszka.

Kolejny sekret na ścieżce zdrowia to kiszonki, gdyż zawierają żywe kultury bakterii, czyli probiotyki oraz to co żywi bakterie jelitowe czyli wspomniane wyżej prebiotyki. Powinny wkraczać każdego dnia w Twój jadłospis.

Szczegółowe wytyczne

Przedstawię teraz żywność, która będzie kluczową ku odbudowie mikrobiomu, głównie są to składniki niestrawiane przez nasz organizm dlatego są pożywieniem dla naszych jelit. Ważne, aby również pamiętać o kwasach omega- 3, które zapobiegają staną zapalnym. Oprócz wyżej wymienionych, które są absolutną podstawą, wskazane jest jedzenie: owoce, jarzyny, orzechy i nasiona, strączki, oliwa i olej kokosowy extra virgin, miód organiczny czyli manuka, żaden inny, brązowy ryż, bataty zamiast ziemniaków, komosa ryżowa, bakalie niesiarkowane, czyste płatki owsiane. Natomiast wśród napojów: woda gazowana i nie, mleko kokosowe, migdałowe, wszelkie orzechowe, zioła, szejki zielone i soki warzywne. Wszystko bez cukru!

Tak jak pisałam również produkty odzwierzęce w niewielkich ilościach, ale przede wszystkim pozbycie się z diety produktów przetworzonych, chemii, cukrów. Przedstawiłam Wam wyniki badań lekarzy, którzy wyprowadzali z wielu pozornie nieuleczalnych chorób swoich pacjentów za pomocą powyższej diety. I których pacjenci przerwali zmagania z chorobą od czasu wprowadzenia zmian w swoim żywieniu.

Tak jak podkreślałam ja również “nie do końca żyłam w zgodzie” z moją mikroflorą. Postanowiłam odstawić gluten. Dokładnie 3 tygodnie temu. Od tej pory uporczywe objawy zespołu jelita drażliwego ustąpiły. Pozostawiam Cię z następującym dylematem- wolisz żyć w zgodzie z własnym mikrobiomem czy zadowalać swoje podniebienie? 😉

Zielony pasztet

(bezglutenowe, wegańskie)

Składniki na mały pasztecik, foremka długości 12 cm, wielkości dłoni:
cebula
olej do smażenia
50 g uprażonych pestek dyni
50 g uprażonego słonecznika
pół selera naciowego
100 g jarmużu
50 g kaszy jaglanej
70 g ciecierzycy
łyżka mielonego lnu
szczypta chili, pieprzu
łyżeczka soli
pół łyżeczki ziół prowansalskich

Przygotowanie:
Przygotować ciecierzycę ze słoika lub zamoczyć na noc i ugotować wg tego przepisu, najlepiej większą ilość, żeby zrobić dodatkowo na przykład hummusy. Cebulę obrać i posiekać w kostkę, przesmażyć na oleju i smażyć do nabrania koloru. Dodać posiekany seler i dusić do miękkości z przyprawami. W osobnym garnku ugotować jagłę. Wszystkie składniki zmiksować razem na gładko. Włożyć do formy wyłożonej papierem do pieczenia lub do silikonu nasmarowanego olejem. Piec w 180 st. C przez 45 minut.

Bibliografia:
Dobre bakterie – Robynne Chutkan
Cicha władza mikrobów – Alanna Collen  
Historia wewnętrzna- Giulia Enders 

Dodaj komentarz

avatar

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

  Subscribe  
Powiadom o